sobota, 9 kwietnia 2016

Ruloniki z łososia wędzonego po japońsku



W sobotę mieli przyjść do nas znajomi i trzeba było przygotować jakieś przekąski na wieczorne biesiadowanie. Dumałam, dumałam, co zrobić aby nie powielić już tych samych dań co zawsze. Plastry łososia posmarowane twarożkiem i zakręcone w ruloniki to jedna z przekąsek co to szybko się robi i zawsze smakuje. Jednak aby nie było tak jak zawsze,  to postanowiłam je troszkę urozmaicić. I tak powstała wersja po japońsku bo zainspirowana sushi.

Składniki:

  • opakowanie wędzonego łososia w plastrach
  • 1/3 opakowania śmietankowego serka do smarowania (Philadelphia, Almette lub inny)
  • plastry marynowanego imbiru (tyle plastrów ile plastrów łososia)
  • odrobina pasty wasabi

Wykonanie:

Plastry łososia smarujemy serkiem. Na to kładziemy plaster marynowanego imbiru i smarujemy odrobiną (naprawdę niewielka ilość) pasty wasabi. Następnie skręcamy całość w ruloniki i układamy na talerzu. 

Sałatka z pieczonych buraków z rukolą i szynką parmeńską



Od dłuższego czasu chodziła za mną sałatka z pieczonego buraka. Zakupione w tym celu buraki czekały już długo na to aby je upiec i nawet część z nich zdążyła zwiednąć i się popsuć. W końcu się jednak doczekały. Bardzo często robię sałatkę z burakami i pęczakiem (to temat na innego posta) ale tym razem zapragnęłam jakąś wersję z rukolą bo to bardzo dobre połączenie. Do tego doszły prażone pestki dyni, które moim zdaniem są idealnym dodatkiem do pieczonych buraków. Czegoś mi jednak tu wciąż brakowało. Na pewno idealnie pasowałby jeszcze wędzony twaróg (może też być ser kozi lub ser pleśniowy) ale z racji tego, że staram się od niedawna wyeliminować nabiał z mojego jadłospisu to musiałam poszukać czegoś innego. Akurat w lodówce miałam szynkę parmeńską więc postanowiłam jej użyć i to był strzał w dziesiątkę. Mój małżonek był zachwycony tą sałatką i zapytał dlaczego tak mało :-)

Składniki (na 2 porcje):

  • 2 pieczone buraki
  • 2 garści rukoli
  • 4 plastry szynki parmeńskiej
  • garść pestek dyni
  • oliwa z oliwek
  • ocet balsamiczny
  • sól
  • łyżeczka miodu (lub innego słodzidła)

Wykonanie:

Buraki pokroić na cienkie plasterki. Szynkę porwać na kawałki. Na patelni podprażyć pestki dyni. Składniki ułożyć na talerzu. W małym słoiczku wlać trochę oliwy z oliwek i octu balsamicznego (proporcje 1:1), dodać szczyptę soli i miodu. Słoik zakręcić i energicznie potrząsnąć a następnie polać powstałym sosem składniki.
  


wtorek, 22 marca 2016

Owsiane naleśniki

Najprostsze na świecie naleśniki bezglutenowe. Wszyscy, którym opowiadam o nich, dziwią się że składają się tylko z wody i mąki i że nie potrzeba jajka aby je związać. Są delikatne w smaku. Naprawdę w niczym nie odbiegają smakiem od tradycyjnych naleśników na mące pszennej. Smakują dzieciom, a to najważniejszy wyznacznik jakości. I nie mam tu na myśli tylko moich dzieci, które są przyzwyczajone już do różnych kuchennych eksperymentów zdrowotnych. Ostatnio nawet syn znajomej stwierdził, że całkiem dobre i poprosił o dokładkę. A on jest raczej przyzwyczajony do tradycyjnej kuchni. Nawet gdy przygotowywałam to ciasto naleśnikowe, to co chwilę komentował: "a moja mama ma inną mąkę... a moja mama dodaje jajko.... a moja mama inaczej robi naleśniki...". Pomyślałam sobie: aha, nie będzie łatwo, chyba spróbuje naleśnika i powie, że jednak mu nie smakuje. Jednak okazało się, że takie "inne" naleśniki potrafią być jednak dobre :-)

Składniki:

  • 1 szklanka mąki owsianej
  • nieco ponad 1 szklanka wody
  • szczypta soli
  • szczypta jakiegoś słodzidła (ja używam ksylitolu, syropu z agawy lub miodu ale jak ktoś chce to może być i cukier)

Wykonanie:

Składniki mieszamy w misce (możemy użyć blendera). Następnie rozgrzewamy patelnię i smarujemy ją olejem kokosowym (lub innym olejem). Na rozgrzaną patelnię wylewamy ciasto i smażymy naleśniki.
Po jakimś czasie, gdy mąka wchłonie wodę, ciasto robi się bardziej gęste i wtedy można dolać jeszcze odrobinę wody.